Wrocławskie Centrum SPA Sp. z o.o.
Teatralna 10-12, 50-055 Wrocław, Polska
O obiekcie
Obiekt dysponuje sekcją saunową z dwiema saunami suchymi (w tym jedną o charakterze sezonowych seansów) oraz jedną sauną parową. Dla gości dostępne są również baseny i przysznice z doskonałym ciśnieniem wody, a całość dopełnia nowoczesna klimatyzacja. Obiekt otwarty jest przez długie godziny, zaś posiadacze karty multisport mogą przedłużać swoje pobyty na elastycznych warunkach.
Wśród klientów Centrum cieszy się opinią zabiegowego i klimatycznego miejsca. Jak napisał Zet D. na Google, „Ciekawe miejsce, klimatyczne łaźnie. Duży plus za długie godziny otwarcia oraz możliwość przedłużania pobytu na karcie multisport". Adam B. docenił „Nieduże, zadbane saunarium" z dobrze utrzymaną infrastrukturą. Średnia ocena na Google wynosi 4,1/5, oparta na pięciu weryfikowanych opiniach gości.
Wrocławskie Centrum SPA to destinacja dla osób ceniących autentyczność, historię i tradycyjne rytuały wellness. Idealne dla tych, którzy szukają ucieczki od zgiełku miasta, bez potrzeby opuszczania jego centrum.
Opinie gości
Ciekawe miejsce, klimatyczne łaźnie. Duży plus za długie godziny otwarcia oraz możliwość przedłużania pobytu na karcie multisport
Opinia części saunowej.
Nieduże, zadbane saunarium. Do dyspozycji dwie sauny suche ( w tym jedna na seanse) i jedna parowa. Przydałoby się coś zainwestować i dobudować jeszcze jakąś saunę czy łaźnię bowiem nieproporcjonalnie dużo miejsca w obiekcie zajmują prysznice w różnych miejscach. Co do prysznicy to na plus super ciśnienie (często w takich obiektach jest z tym problem).
Szkoda, że basenik nazywany jacuzzi jest jednak basenikiem ( bo o bąbelkach można zapomnieć). Niezrozumiały brak w weekend seansu o 20.30 - seanse co godzinę wieczorami to powinien być jednak standard!
Ogólnie poprawne saunowanie choć bywały pojedyncze osoby z ręcznikami w łazźni parowej.
Chodzę na Teatralną od 5 lat. Zawsze urzekał mnie klimat tego miejsca. Podobało mi się, że basen jest nieduży, ma swój charakter i tak bardzo różni się od aquaparku czy hali Orbita, których wnętrza są nudne i bez polotu.
Niestety zmieniłam zdanie i zaprzyjaźniłam się z nowszymi obiektami. Dlaczego? Bo nie zdzierają z ludzi kasy.
Wejściówka na Teatralnej obejmuje 75 minut w obiekcie (60 minut w basenie + 15 minut na ogarnięcie się w szatni przed i po pływaniu). Bramka w której odbija się wejściówkę usytuowana jest w takim miejscu, żeby człowiek musiał obejść za bramką cały basen, zanim dojdzie do szatni (tak mija cenny czas). Następnie szybkie przebieranko i prysznic, bo wiadomo, na brudasa do wody nie wchodzimy. I tak mija nam już 5-10 minut. Do wody można wejść tylko o pełnych godzinach, po upływie godziny ratownik przy pomocy gwizdka wygania ludzi z basenu. W ten sposób nie przekracza się opłaconego czasu w basenie, nie można „naciągnąć” pływalni na dodatkowe minuty w wodzie. Następnie mamy 5-10 minut na prysznic, szatnię, suszenie włosów (może łysym ten czas wystarczy). Jeśli nie chcesz dopłacać do wejściówki musisz skrócić czas pływania. Myślisz, że możesz oddać wcześniej kluczyk, żeby na spokojnie dosuszyć włosy? Takie zachowania są tolerowane tylko w nowszych pływalniach. Na Teatralnej jak oddajesz kluczyk, to musisz wyjść ze strefy basenowej. 1 minuta kosztuje 1 zł.
Ciekawostka: dzisiaj spędziłam w obiekcie 80 minut. Specjalnie sprawdziłam godzinę wejścia na basenowym zegarze tuż przed odbiciem się na bramce. Dopłata: 9 zł. Odmówiłam zapłaty, przekroczyłam czas o 5 minut, więc zaproponowałam tylko zapłatę tej kwoty. Szkoda mi tych osób pracujących na bramkach, bo sami wydają się mieć dosyć tych durnych zasad i wysłuchiwania narzekań klientów, ale niewiele mogą zrobić.
Na serio nie wiem co to wszystko ma na celu, skoro i tak nie da się przeciągnąć czasu spędzonego w basenie. Czy możliwość porządnego wysuszenia włosów (zwłaszcza zimą) i czas na spokojne przebranie się to aż taki duży koszt? Nie jestem pewna. Ja już powoli się żegnam z Teatralną, poznaję się z innymi obiektami. Jedna durna decyzja o ograniczeniu czasu w szatni skutecznie mnie zniechęciła do wizyt w tym obiekcie. Niestety będę odradzać znajomym wizytę na Teatralnej. Szkoda, bo miejsce ma taki potencjał, architektoniczna perełka, świetna lokalizacja. Tylko zarząd mentalnie został w latach pięćdziesiątych, a swoimi zmianami najsilniej uderzył w stałych bywalców obiektu.
Życzę powodzenia w szukaniu nowych klientów.
Brak wydzielonych miejsc dla kobiet, nie tylko saun, ale nawet wieloosobowych pryszniców i toalet. Mniej wiecej o 18.30 bylam jedyną kobietą na kilkudziesięciu mężczyzn. Odniosłam wrażenie, że skrępowanie było obopólne, chociaz część panów wręcz epatowała nagością. Sauna to nie plaża nudystów, jeśli jest przeznaczona dla obojga płci organizator powinien zadbać o komfort wszystkich wydzielając strefy zapewniające odrobinę prywatności choćby przy myciu. Zapytałam zatem obsługi o dzień, lub godziny dla kobiet, niestety nie są praktykowane. Korzystałam z saunariow w kolebce saunowania, Skandynawii. Otóż w Szwecji praktykuje się w saunach publicznych jeden dwupłciowy dzień w tygodniu. Przez dwie godziny jakie spędziłam we Wroclawskim Centrum Spa zauwazylam oprocz mnie jeszcze trzy kobiety na kilkudziesięciu mężczyzn. Taka nadreprezentacja płci powinna dać organizatorom do myślenia, ze najwyraźniej kobiety nie czują się w tym miejscu komfortowo. Taka organizacja to nie tylko dyskomfort. To nieporozumienie.
Wrocławskie Centrum SPA mieści się w zabytkowym budynku dawnej Łaźni Miejskiej, który sam w sobie ma ogromny potencjał i historyczny urok. Niestety, w praktyce obiekt jest dziś jedynie cieniem swojej dawnej świetności. Symbolem tego upadku jest historia marmurowej rzeźby Panny Łaziebnej - pierwowzoru postaci z logotypu centrum. W 2016 roku figura, mimo że była w idealnym stanie, została zdemontowana do rzekomej renowacji, która trwa do dziś. Co się z nią faktycznie stało - pozostaje zagadką.
Stan samych basenów i zaplecza pozostawia wiele do życzenia. Wnętrza, choć interesujące architektonicznie, są brudne i zaniedbane. Szatnie i prysznice są w fatalnym stanie technicznym - brak możliwości regulacji temperatury wody, a z odpływów na pływalni unosi się nieprzyjemny, kanalizacyjny zapach. Ratownicy to w większości ukraińska młodzież skupiona bardziej na swoich smartfonach niż na bezpieczeństwie kąpiących się.
Nic dziwnego, że w obiekcie nie ma tłumów. Zamiast jednak inwestować w poprawę jakości usług, zarząd podnosi ceny biletów do poziomu, który trudno uzasadnić.
Podsumowując - Wrocławskie Centrum SPA odstrasza zaniedbaniem i polityką cenową. Szkoda takiego miejsca, ale nie pozostaje nic innego jak głosowanie portfelem i korzystanie z innych basenów.
Godziny otwarcia
- poniedziałek 05:30–00:00
- wtorek 05:30–00:00
- środa 05:30–00:00
- czwartek 05:30–00:00
- piątek 05:30–00:00
- sobota 07:30–00:00
- niedziela 08:30–00:00
Udogodnienia
Lokalizacja
Prowadzisz obiekt sportowy?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Wrocław!
Dodaj obiekt za darmoPodobne kategorie w Wrocław
Prowadzisz obiekt sportowy?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Wrocław!
Dodaj obiekt za darmoGoogle Maps
Adres
Teatralna 10-12, 50-055 Wrocław, Polska
Statystyki
Prowadzisz obiekt sportowy w Wrocław?
Dodaj obiekt sportowy lub rekreacyjny do sieci 375 portali MarketingHotelowy.pl.